Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakreślenie sprawy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakreślenie sprawy. Pokaż wszystkie posty
piątek, 1 lutego 2013
Słowniczek sądowy
Dotarły do mnie wiadomymi kanałami
informacje, iż niektóre słowa używane w sądach, oraz wypowiedziach osób w
kręgach sądowych się obracających, są niezrozumiałe dla osób nie
związanych bliżej z branżą... A już całkowicie przekonałem się o tym, gdy
natrafiłem w sieci na następujące pytanie:
„Pomocy! W
aktach przeczytałem, że moją sprawę skierowano do decernatu. Czym to mi grozi,
i jak mam się przed tym bronić?”
Rozbawiło mnie to... ale z drugiej strony skąd ten człowiek miał wiedzieć co to jest ów „decernat”
skoro ja całkiem niedawno się o tym dowiedziałem... Zresztą z pytaniami i
prośbami o wyjaśnienie spotykam się praktycznie od samego początku... więc może
pora, by zebrać wszystkie odpowiedzi w jednym miejscu.
a/a –
powszechnie używany skrót wyrażenia „ad acta” czyli „do akt”. Umieszczony na
piśmie przedstawionym do decyzji sędziego oznacza polecenie dla sekretariatu,
by dane pismo załączono do akt sprawy.
Awizo – przesyłka
zwrócona przez pocztę jako nie odebrana przez adresata pomimo dwukrotnego
pozostawienia w jego skrzynce zawiadomienia. Taka przesyłka może być przez sąd
uznana za doręczoną.
Decernat – używane w
niektórych sądach (głównie w Wielkopolsce) słowo oznaczające ->referat
Dwójka – używane w
części sądów określenie oznaczające sekretarza sądowego, którego zadaniem jest wykonywanie
zarządzeń we wszystkich sprawach należących do ->referatu
konkretnego sędziego (dwójka sędziego X).
Odpis – 1. drugi egzemplarz
pisma, o takiej samej treści, kopia. Każde pismo składane do sądu musi zostać
złożone w tylu egzemplarzach, aby po doręczeniu ich pozostałym ->stronom
pozostał jeszcze jeden egzemplarz dla sądu. 2. Kopia orzeczenia wydanego przez
sąd, opatrzona pieczęcią sądu.
Pozew – pierwsze
pismo w sprawie zawierające określenie kto, od kogo, czego i dlaczego żąda.
Musi on zostać napisany w sposób zgodny z odpowiednimi przepisami prawa,
podpisany i zwykle należy od niego uiścić odpowiednią opłatę.
Referat – zbiór spraw
przydzielonych sędziemu do rozpoznania. Obejmuje wszystkie sprawy, w których
ten sędzia został wyznaczony ->referentem, a więc ma za zadanie
je rozstrzygnąć wydając orzeczenie. Zobacz także ->decernat
Referent – sędzia, któremu
powierzono do rozpoznania daną sprawę, ten który ma ją ostatecznie rozstrzygnąć.
Co do zasady tylko on ma prawo podejmowania decyzji w tej sprawie. Sprawy
przydzielone temu samemu referentowi tworzą jego ->referat.
Repertorium – księga (obecnie
coraz częściej prowadzona tylko jako elektroniczna baza danych) w której
zapisywane są sprawy rozpoznawane przez sąd. W repertorium zapisuje się
pomiędzy kim a kim jest sprawa, o co jest sprawa, oraz jak się ona zakończyła. W
każdym wydziale sądu jest kilka różnych repertoriów, przeznaczonych dla różnych
rodzajów spraw i oznaczonych różnymi symbolami literowymi. Kolejna pozycja, pod
którą zapisano sprawę w repertorium jest elementem ->sygnatury
akt.
Sesja – 1. prowadzenie
rozpraw w wyznaczonym dniu (mieć sesję w
poniedziałek). 2. Zbiór spraw rozpoznawanych w danym dniu (trudna sesja) 3. Zbiór akt spraw, które mają być rozpoznane w danym dniu (przynieść poniedziałkową sesję).
Strona – osoba tocząca
spór rozstrzygany przez sąd. Każdy spór ma co najmniej dwie strony: powoda,
czyli tego kto wniósł do sądu ->pozew żądając czegoś, oraz
pozwanego, czyli tego od kogo powód tego żąda.
Sygnatura akt –
Numer (symbol)
pod którym sprawa została zarejestrowana w -repertorium.
Symbol ten składa się z cyfry rzymskiej oznaczającej numer wydziału, symbolu
literowego oznaczającego właściwe ->repertorium oraz kolejnego numeru,
pod którym zapisano sprawę i wpisanych po ukośniku dwóch ostatnich cyfr roku, w
którym sprawa została zarejestrowana. Sygnatura akt podawana jest na każdym
orzeczeniu sądu (w lewym górnym rogu) oraz na każdym wezwaniu i innym piśmie z
sądu. Należy ją także podawać na każdym piśmie kierowanym do sądu w toku
postępowania.
Wokanda - 1. Spis
spraw rozpoznawanych w danym dniu na ->sesji. Umieszczana jest na
drzwiach sali rozpraw, albo wyświetlana na umieszczonych przy nim monitorze. 2.
w części sądów określenie oznaczające ->sesję.
Wywołanie – oficjalne
obwieszczenie, że nadszedł czas rozpoznania danej sprawy. Następuje ono przez
odczytanie przez protokolanta nazwisk stron z ->wokandy,
wraz z wezwaniem ich, by weszli na salę rozpraw.
Zwrotka – zwrotne pokwitowanie
odbioru przesyłki przesłanej przez sąd. Adresat, albo osoba odbierająca
przesyłkę kwituje odbiór na dołączonym druku, który poczta następnie przesyła
sądowi. Na tej podstawie sąd ustala, czy pismo zostało doręczone i kiedy, a
więc np. czy minął już termin, w którym adresat mógł się odwołać od decyzji
sądu.
piątek, 4 stycznia 2013
Ence pence
Wraz z nadejściem nowego roku nastąpiły w sądach pewne zmiany... i nie chodzi mi tu wcale o likwidację łamaną przez reorganizację, która dzięki zmianie nazwy wpłynie pozytywnie. Otóż chodzi o pewną drobną zmianę dotyczącą sposobu, w jaki w sądach rejestrowane są sprawy, w których wydawane są nakazy zapłaty - czyli co tym razem w Ministerstwie Statystyki i Politycznego Nadzoru Nad Sądami zrobiono z repertorium Nc. Kwestia ta jest bardzo istotna, bo spraw tego rodzaju jest bardzo dużo, więc to jak się je rejestruje i kiedy wykreśla ma bardzo istotny wpływ na statystyczne wyniki funkcjonowania sądów. A statystyka, jak wiadomo, to w sądach rzecz najważniejsza...
To, jakie repertoria prowadzone są w poszczególnych wydziałach określa tzw. "instrukcja sądowa", czyli zarządzenie Ministra Sprawiedliwości określające zasady funkcjonowania sekretariatów sądowych. Początkowo były to różnego rodzaju tymczasowe i częściowe zarządzenia funkcjonujące jako "prawo powielaczowe", po czym ich miejsce zajęło zarządzenie z 22 lutego 1988 r. Zarządzenie to zostało z kolei zastąpione przez wydane już na podstawie nowego Prawa o Ustroju Sądów Powszechnych, zarządzenie z dnia 12 grudnia 2003 r., które z kolei jak dotąd zmieniano już siedemnaście razy. I to chyba nie koniec... Przyjrzyjmy się więc kolejno co w nich napisano na temat repertorium Nc, a zwłaszcza kwestii tego kiedy sprawy w nich zapisane uważa się za zakończone.
Instrukcja z 1988 r. wymieniała repertorium Nc w §80, jako to repertorium, w którym rejestrowane są sprawy rozpoznawane w postępowaniu nakazowym i upominawczym. Jednocześnie w §99 stwierdzała, że numer porządkowy sprawy wpisanej do niej zakreśla się
"po zwrocie albo odrzuceniu pozwu, umorzeniu postępowania, przekazaniu sprawy do postępowania zwykłego, a w przypadku wydania nakazu zapłaty -·po wpłynięciu zarzutów lub sprzeciwu albo po bezskutecznym upływie terminu przewidzianego do wniesienia zarzutów lub sprzeciwu."
Wykreślenie sprawy z repertorium (traktowane w statystyce jako jej zakończenie) następowało zatem gdy sprawa została faktycznie zakończona w postępowaniu nakazowym lub upominawczym - to jest albo po uprawomocnieniu się nakazu, albo po wniesieniu od niego sprzeciwu, ewentualnie, gdy sąd uznał, że sprawa nie nadaje się do rozpoznania w postępowaniu nakazowym ani upominawczym. I tak to - we względnej zgodzie ze zdrowym rozsądkiem - działało po wydaniu tej instrukcji przez kilka kolejnych lat (jeżeli nie liczyć kilkudziesięciu lat poprzedzających wydanie Instrukcji z 1988 r.). Ale potem pojawiła się Instrukcja z 2003 r. i wszystko się zmieniło. Nowa Instrukcja w §104 przewidywała bowiem zakreślenie numeru sprawy
" po uprawomocnieniu się zarządzenia o zwrocie pozwu, po wydaniu postanowienia o odrzuceniu pozwu, po umorzeniu postępowania, po przekazaniu sprawy do innego właściwego postępowania lub po wydaniu nakazu zapłaty"
To, jakie repertoria prowadzone są w poszczególnych wydziałach określa tzw. "instrukcja sądowa", czyli zarządzenie Ministra Sprawiedliwości określające zasady funkcjonowania sekretariatów sądowych. Początkowo były to różnego rodzaju tymczasowe i częściowe zarządzenia funkcjonujące jako "prawo powielaczowe", po czym ich miejsce zajęło zarządzenie z 22 lutego 1988 r. Zarządzenie to zostało z kolei zastąpione przez wydane już na podstawie nowego Prawa o Ustroju Sądów Powszechnych, zarządzenie z dnia 12 grudnia 2003 r., które z kolei jak dotąd zmieniano już siedemnaście razy. I to chyba nie koniec... Przyjrzyjmy się więc kolejno co w nich napisano na temat repertorium Nc, a zwłaszcza kwestii tego kiedy sprawy w nich zapisane uważa się za zakończone.
Instrukcja z 1988 r. wymieniała repertorium Nc w §80, jako to repertorium, w którym rejestrowane są sprawy rozpoznawane w postępowaniu nakazowym i upominawczym. Jednocześnie w §99 stwierdzała, że numer porządkowy sprawy wpisanej do niej zakreśla się
"po zwrocie albo odrzuceniu pozwu, umorzeniu postępowania, przekazaniu sprawy do postępowania zwykłego, a w przypadku wydania nakazu zapłaty -·po wpłynięciu zarzutów lub sprzeciwu albo po bezskutecznym upływie terminu przewidzianego do wniesienia zarzutów lub sprzeciwu."
Wykreślenie sprawy z repertorium (traktowane w statystyce jako jej zakończenie) następowało zatem gdy sprawa została faktycznie zakończona w postępowaniu nakazowym lub upominawczym - to jest albo po uprawomocnieniu się nakazu, albo po wniesieniu od niego sprzeciwu, ewentualnie, gdy sąd uznał, że sprawa nie nadaje się do rozpoznania w postępowaniu nakazowym ani upominawczym. I tak to - we względnej zgodzie ze zdrowym rozsądkiem - działało po wydaniu tej instrukcji przez kilka kolejnych lat (jeżeli nie liczyć kilkudziesięciu lat poprzedzających wydanie Instrukcji z 1988 r.). Ale potem pojawiła się Instrukcja z 2003 r. i wszystko się zmieniło. Nowa Instrukcja w §104 przewidywała bowiem zakreślenie numeru sprawy
" po uprawomocnieniu się zarządzenia o zwrocie pozwu, po wydaniu postanowienia o odrzuceniu pozwu, po umorzeniu postępowania, po przekazaniu sprawy do innego właściwego postępowania lub po wydaniu nakazu zapłaty"
Tak jest. Od 1 stycznia 2004 r. sprawy rozpoznawane w postępowaniu nakazowym lub upominawczym były "zakreślane" w repertorium Nc z chwilą wydania nakazu. Tak jest - wydania, a nie uprawomocnienia. I nieważne, czy od tego nakazu wniesiono sprzeciw, nieważne czy nawet go skutecznie doręczono - wystarczy że został wydany i statystycznie sprawy już nie ma. Wprowadzenie tej zmiany miało więc natychmiastowy pozytywny skutek dla sprawności postępowań sądowych (przynajmniej tej statystycznej). Tak zwana "zaległość" czyli różnica pomiędzy sprawami "wpisanymi" i sprawami "zakreślonymi" gwałtownie spadła, bo wszystkie te sprawy, które po wydaniu nakazu "wisiały na statystyce" jako nie zakończone (bo np czekały na doręczenie odpisu nakazu pozwanemu) nagle automagicznie zaczęły być traktowane jako zakończone. Po prostu cud i ewidentny sukces Ministra Sprawiedliwości w usprawnianiu postępowań sądowych...
No cóż... statystyczne wyglądało to pięknie, tyle tylko, że te sprawy wcale nie zostały zakończone i w wielu z nich nadal trzeba było podejmować czynności. A czynności w takich "zakończonych" sprawach potrafiło być bardzo wiele - począwszy od zmuszania powoda by podał prawdziwy adres pozwanego, poprzez badanie poprawności formalnej sprzeciwu, rozpoznawanie wniosków o zwolnienie od kosztów i adwokata z urzędu, aż po odrzucenie sprzeciwu. W pewnym momencie miałem w swojej szafie ponad pięćdziesiąt takich "zakończonych" spraw, które oczywiście nie były uwzględniane przy ocenie mojego obciążenia pracą, natomiast byłem skrupulatnie rozliczany z wszelkich opóźnień w podejmowaniu w nich czynności. Taka tam szara strefa, co to jest, a w oficjalnych statystykach jej nie ma... ciemna liczba, jak z tymi bezrobotnymi, którzy są, ale nie są uwzględnianiu w statystyce, bo nie są zarejestrowani... albo zostali wykreśleni z przyczyn formalnych.
Narzekania na ten system statystycznej zakańczalności spraw słychać było z wielu stron. Mówiono o fikcji, o sztucznym pompowaniu statystyk, o manipulowaniu statystyką dla tworzenia pozorów sprawności postępowania, bo w ten sposób ukrywa się rzeczywistą ilość spraw rozpoznawanych w sądach. I jak zwykle niewiele z tego wynikało. Wprawdzie zmieniono w międzyczasie §104 ale nic to nie zmieniło bo przepis o zakreślaniu numeru sprawy po wydaniu nakazu znalazł się wtedy w §124 ust 1. Ale w końcu prośby zostały wysłuchane i zarządzeniem z dnia 29 grudnia 2011 r. Minister sprawiedliwości dodał do §124 ustęp 1a, w którym zapisano:
"Po wydaniu nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym lub upominawczym, zakreślenie numeru porządkowego sprawy następuje po prawidłowym wniesieniu zarzutów lub sprzeciwu od nakazu zapłaty, po prawomocnym odrzuceniu sprzeciwu bądź zarzutów od nakazu zapłaty lub po upływie terminu do wniesienia sprzeciwu bądź zarzutów od nakazu zapłaty"
czyli w zasadzie wrócono do uregulowania z Instrukcji z 1988 r. i do zdrowego rozsądku. A to jeszcze nie był koniec zmian, bo w końcu ktoś zauważył, że wykreślanie sprawy z repertorium Nc i wpisywanie na nowo, tym razem do repertorium C (tym dla spraw rozpoznawanych w zwykłym postępowaniu) po wniesieniu sprzeciwu (albo stwierdzeniu, że nie da się wydać nakazu) także jest bez sensu, bo w ten sposób z jednej sprawy statystycznie robi się dwie. I że nic by się nie stało, jakby te sprawy od razu rejestrować w "C" zamiast mnożyć bez potrzeby statystyczne byty. Pan Minister Wielki Reformator wydał zatem kolejne zarządzenie o zmianie zarządzenia, tym razem w dniu 25 września 2012 r., którym zlikwidował w ogóle repertorium Nc likwidując zarazem cały problem tego kiedy należy zakreślać rozpoznawane w nim sprawy...
...a potem się z wszystkiego wycofał.
Tak jest. W dniu 21 grudnia 2012 r. to jest na tydzień przed wejściem w życie zarządzenia likwidującego repertorium Nc Minister Sprawiedliwości wydał zarządzenie o zmianie swego zarządzenia o zmianie zarządzenia którym uchylił wszystkie przepisy zarządzenia z 25 września 2012 r. dotyczące likwidacji repertorium Nc. Jednocześnie tymże nowym zarządzeniem o zmianie zarządzenia o zmianie zarządzenia nadał nowe brzmienie §124 ust 1a, który odtąd brzmi:
"W postępowaniu nakazowym lub upominawczym zakreślenie numeru porządkowego sprawy następuje po wydaniu nakazu zapłaty"
...a potem się z wszystkiego wycofał.
Tak jest. W dniu 21 grudnia 2012 r. to jest na tydzień przed wejściem w życie zarządzenia likwidującego repertorium Nc Minister Sprawiedliwości wydał zarządzenie o zmianie swego zarządzenia o zmianie zarządzenia którym uchylił wszystkie przepisy zarządzenia z 25 września 2012 r. dotyczące likwidacji repertorium Nc. Jednocześnie tymże nowym zarządzeniem o zmianie zarządzenia o zmianie zarządzenia nadał nowe brzmienie §124 ust 1a, który odtąd brzmi:
"W postępowaniu nakazowym lub upominawczym zakreślenie numeru porządkowego sprawy następuje po wydaniu nakazu zapłaty"
W ten sposób wróciliśmy z powrotem do stanu prawnego z 2004 r., do epoki kreatywnej statystyki i propagandy sukcesu. Bo nie ulega wątpliwości, że ta zmiana pozytywnie odbije się na wynikach statystycznych znacznie zmniejszając zaległość w sprawach kategorii Nc... dokładnie tak samo, jak to nastąpiło po wprowadzeniu w 2004 r. zakreślania spraw po wydaniu nakazu. I niewykluczone, że statystycznie spowoduje to skrócenie czasu rozpoznawania spraw o 1/3... ale czy naprawdę o to chodziło?
PS
Z wiarygodnego źródła otrzymałem informację, że w związku z planowaną likwidacją repertorium Nc zamówiono, wydrukowano i dostarczono do sądów nowe księgi repertorium C z innymi niż dotąd rubrykami, dostosowane do treści Instrukcji, jaka miała obowiązywać od I stycznia 2013 r. po zmianach wprowadzonych zarządzeniem z 25 września 2012 r. Po tym zaś jak się okazało, że Pan Minister się wycofał z planowanych zmian dostarczone księgi kazano oddać... na przemiał.
PS 2
Właśnie przyszło zarządzenie nakazujące zakreślić wszystkie sprawy Nc w których wydano nakaz, a których dotąd nie zakreślono, jako zakończone 20 grudnia 2012 r. Oznacza to dodatkowych kilka tysięcy spraw zakończonych w zeszłym roku. Niech żyje statystyka.
Subskrybuj:
Posty (Atom)